Indiański gość miał na imię Samoset i był wodzem Indian z Pemaquid Point (Maine). Języka angielskiego nauczył się od odwiedzających tamte rejony rybaków i w związku z tym wódz lokalnego plemienia Wampanoagów Massasoit poprosił go o złożenie Pielgrzymom wizyty. Podczas rozmowy prowadzonej w trakcie szybko zorganizowanego poczęstunku (w pierwszej kolejności Someset zażądał piwa), okazało się, że gość nie jest jedynym Indianinem w okolicy mówiącym w ich ojczystym języku. Był jeszcze Squanto, który uprowadzony w niewolę spędził kilka lat w Europie, po czym odbito go w potyczce jaką Wampanoagowie stoczyli rok wcześniej z przybyłą do tych brzegów ekspedycją (zorganizowaną przez Thomasa Dermera, w której Indianin pełnił rolę przewodnika i tłumacza). Kolejną istotną wiadomością była informacja o plemionach, zamieszkujących wcześniej zajęte przez Pielgrzymów tereny. Okazało się, że pomiędzy 1616 a 1618 dotknęła je fatalna w skutkach epidemia, która kosztowała życie połowę miejscowej populacji. Na koniec Pielgrzymów poinformowano, że przez kilka miesięcy byli bacznie obserwowani, po czym rada starszych Wampanoagów przekonawszy się, że w przeciwieństwie do rybaków i myśliwych nie zamierzają odpływać, postanowiła nawiązać z nimi kontakt.