Produkcja Fabuła filmu powstała na podstawie dwóch autentycznych wydarzeń. Pierwsze z nich miało miejsce w 1925 roku, kiedy to Floyd Collins został uwięziony w jaskini po zejściu lawiny. Reporterem, który relacjonował całe zdarzenie dla gazety Courier-Journal był William Burke Miller, późniejszy laureat nagrody Pulitzera. Nazwisko Collinsa pojawia się w filmie jako przykład ofiary, której tragedia stała się medialną sensacją.
Drugie zdarzenie miało miejsce w kwietniu 1949 roku, kiedy to trzyletnia Kathy Fiscus z San Marino w Kalifornii wpadła do niezabezpieczonej studni. Ponieważ akcja ratunkowa trwała kilka dni na miejsce zdarzenia przybyło tysiące ludzi, by obserwować ją na własne oczy. W obu przypadkach, ofiary zmarły zanim zostały uratowane.
Na potrzeby filmu, w pobliżu miejscowości Gallup w Nowym Meksyku, zbudowano największą swego czasu scenografię, której wymiary wynosiły 72 m wysokości i 370 szerokości. Mieściły się tam m.in. przydrożne stoiska, zawalona jaskinia czy parking. Sceny podziemne nakręcono w studiu Paramount w Hollywood.