Na Sołówkach znalazł się 22 maja 1929 roku. W pierwszej połowie 1930 roku przebywał na wyspie Anzer na robotach leśnych w grupie około 30 księży katolickich. Na posiedzeniu władz USŁag 9 lipca 1932 na Sołówkach, kończącym śledztwo w sprawie rzekomo zorganizowanego tam zwartego antysowieckiego ugrupowania wśród więzionych 32 księży katolickich, odnośnie do jego osoby podjęto decyzję: Trzymać na wyspach w izolacji od innych księży do końca wyroku. W łagrze na Sołówkach przebywał do połowy roku 1932. Dzięki ostatniej wymianie więźniów 15 września 1932 roku razem z 17 innymi uwalnianymi z ZSSR księżmi przybył do Polski.

W 1937 w czasie masowych aresztowań Polaków w ZSSR NKWD rzekomo wykryło polską kontrrewolucyjną antysowiecką organizację nacjonalistyczną. Jej członkami mieli być byli parafianie ks. Jóźwika z Jarosławia, Rybińska i Kostromy, wcześniej jakoby zwerbowani przez niego. On sam został zaocznie oskarżony o kierowanie nią. Większość z aresztowanych wówczas 23 osób została rozstrzelana. W 1957 zostali rehabilitowani na podstawie orzeczenia Moskiewskiego Sądu Wojsk. W Polsce ks. Jóźwik podjął pracę w archidiecezji warszawskiej jako kapelan i katecheta w Guzowie, ściągnięty tam osobistym staraniem Hrabiego Adama Sobańskiego. 1 lipca 1939 został mianowany kapelanem szpitala Dzieciątka Jezus w Warszawie.