Gdy napotykają Kjartana i jednego z jego towarzyszy, rzucają się do ataku. Robią to wszyscy poza Bollim, który stoi z boku. Pomimo przeważających sił, napastnicy nie mogą dać sobie z nimi rady, więc nawołują go do włączenia się do walki. Gdy Bolli w końcu wyjmuje miecz i kieruje się w stronę Kjartana, ten odrzuca swoją broń i pozwala się zabić. Przepełniony żalem Bolli trzyma w rękach przyjaciela, gdy ten umiera.

Zabójcy Kjartana stają przed miejscowym zgromadzeniem, które skazuje ich na wygnanie z Islandii. Z kolei Bolli, z uwagi sympatię, jaką darzy go Olaf (wnuk Unnr i ojciec Kjartana, który pomagał w jego wychowaniu), prosi go jedynie o wypłatę zadośćuczynienia. Wyrokiem oburzeni są bracia Kjartana, dla których to zbyt pobłażliwa kara.

Kiedy trzy lata później Olaf umiera, jego żona Þorgerðr namawia synów do pomszczenia brata. Pod jej wpływem zbierają się i wraz z nią wyruszają do szałasu, w którym przebywa Bolli i Gudrún. Człowiek imieniem Helgi Hardbeinsson zadaje Bolliemu silny cios włócznią, a jeden z braci Kjartana go dobija. Po zabójstwie Helgi wyciera swoją włócznię szalem Gudrún.