Po II wojnie światowej nie dbano o cmentarze I wojny. Nie sprzyjały temu m.in. niemieckie napisy na tabliczkach i płytach. W wyniku naturalnych czynników przyrodniczych, ale również wskutek wandalizmu, cmentarz w Sterkowcu uległ z biegiem czasu znacznemu zniszczeniu. Przetrwała tylko jedna mogiła żołnierzy rosyjskich i część nagrobka na mogile nieznanego porucznika wojsk austriacko-węgierskich. Żeliwne krzyże nagrobków zostały zniszczone, również ogrodzenie uległo znacznemu zniszczeniu. Drewniane przęsła zgniły, niektóre słupki uległy pochyleniu lub uszkodzeniu, betonowe i kamienne konstrukcje obrosły mchami i glonami. Okoliczni mieszkańcy nieco odnowili ogrodzenie, ale nieprofesjonalnie. Zbutwiały drewniany krzyż na głównym pomniku cmentarza w 2002 lub 2003 roku zastąpiono żelaznym, takim, jak na mogiłach ziemnych na cmentarzu w Szczepanowie.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Cmentarz wojenny nr 279 – Dziekanów-Sterkowiec · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.