Chociaż Birma była o wiele większa od Manipuru, Ava nie było w stanie pokonać najeźdźców lub zorganizować ekspedycji karnej do działań na terytorium wroga. Mieszkańcy Birmy przyglądali się bezsilnie, jak najeźdźcy palą ich wsie, plądrują pagody i uprowadzają jeńców.
W tych trudnych czasach, gdy dawał się odczuć brak władzy królewskiej, na czoło wysuwali się ludzie tacy, jak Aung Zeya. Niedługo po osiągnięciu 20. roku życia przejął obowiązki ojca, jako naczelnik swojej wsi. Wysoki jak na swoje czasy (według angielskiego posła miał 180 cm wzrostu), solidnie zbudowany, ogorzały Aung Zeya wykazał się naturalnymi zdolnościami przywódczymi i przez swych szlacheckich pobratymców w całej dolinie postrzegany był jako lider. Wspólnie zaczęli oni brać sprawy w swoje ręce by stawić czoła najazdom.
Cherlawa władza w Ava była wyczulona na wszelką potencjalną konkurencję. W 1736 r. Toungoo Yaza, głównodowodzący armii, wezwał Aung Zeyę do Ava by wybadać czy naczelnik wioski stanowi potencjalne zagrożenie dla królewskiej władzy. Zadowolony z faktu, że 22-letni Aung Zeya nie wykazuje żadnych oznak zainteresowania tronem, Toungoo Yaza obdarzył go w imieniu króla tytułem Bala Nanda Kyaw ( //).