I tak, dzięki temu, ulica Grunwaldzka to nie aleja: Międzynarodową Krwią Zdobyta, Bezproblemowa, Szturmem Wydarta Wrogowi z Lwiej Paszczy, Krwią Polską Zbryzgana po Kolana, (…) Wdzięczności Poległych Żołnierzy za Wolność Waszą i Naszą, ulica Nożownicza nie jest ulicą Kubusia Puchatka, a plac Katedralny – placem Kardynała Bolesława Kominka. Zaproponowane zmiany zmierzałyby bowiem do zatarcia tradycji wrocławskiego nazewnictwa, dzięki której nazwy obiektów miejskich nie tylko nazywają przestrzeń miejską, ale także przekazują informację o jej historii.
Z przeprowadzonej analizy materiału badawczego jasno wynika, że nazwy utworzone od nazw miejscowości i obiektów topograficznych oraz od leksemów opisujących cechy topograficzne obiektu były najczęściej tłumaczonymi po II wojnie światowej nazwami. Z kolei nazwy odosobowe są nazwami, które najczęściej zmieniano, pozostawiając je jednocześnie w tej samej klasie semantycznej. Podobnie w przypadku nazw utworzonych od nazw miejscowości, obiektów topograficznych i leksemów opisujących cechy topograficzne obiektu. Podsumowując, można zauważyć, że najciekawszymi pod względem językoznawczym są we Wrocławiu nazwy utworzone od nazw osób, miejscowości, nazw topograficznych oraz powstałych od leksemów opisujących cechy topograficzne obiektu.