W 1608 zakończono prace nad freskami w prezbiterium i nawie cerkwi monasterskiej, ich autorzy są nieznani, przypuszczalnie byli to mnisi z Athosu. Freski w Hopovie wyraźnie przypominają bowiem całe kompozycje z klasztorów Athosu, np. scena Rzezi niewiniątek jest dokładną kopią fresku z katholikonu Wielkiej Ławry.

W połowie XVII w. powstał drugi zespół fresków – w przedsionku świątyni. Również jego autorzy pozostają nieznani (chociaż dostrzegalne są podobieństwa między freskami w Hopovie a dekoracją monasteru Piva w Czarnogórze), a poziom artystyczny malowideł ocenia się jeszcze wyżej niż w przypadku obrazów w nawie i pomieszczeniu ołtarzowym. Badacze przypuszczają, że pierwotnie kompozycje były złocone, jednak ten element dekoracji uległ z czasem zniszczeniu lub został z rozmysłem skradziony.