Pomimo wielu poszlak i wskazówek nie ma jednoznacznego i niepodważalnego dowodu, który potwierdziłby lub obalił teorię spiskową o zaginionych kosmonautach. W latach 80. XX wieku sprawę radzieckich lotów w kosmos i wypadków z nimi związanych badał amerykański dziennikarz James Oberg, jednak nie natrafił on na żaden sensacyjny ślad. Także otwarcie radzieckich archiwów w latach 90. XX wieku i wspomnienia kosmicznych pionierów nie rozstrzygnęły ostatecznie tej kwestii.
Poszlaki Czeski ślad W grudniu 1959 roku włoska agencja informacyjna Continentale, powołując się na wysokiego rangą czeskiego dyplomatę, ujawniła informację o nieoficjalnych radzieckich próbach kosmicznych. Według nich jednym z kosmonautów był Aleksiej Lidowski, który został wystrzelony w kosmos w przebudowanej rakiecie R-5A. Nie przeżył jednak próby, podobnie jak trzej inni domniemani kosmonauci (Andriej Mitkow, Siergiej Szyborin i Maria Gromowa), którzy mieli stracić życie w podobnych okolicznościach. W tym samym roku niemiecki fizyk i pionier techniki rakietowej Hermann Oberth obwieścił, że na początku 1958 roku był świadkiem nieudanej próby lotu suborbitalnego na poligonie rakietowym Kapustin Jar, podczas którego zginął pilot.