Keza Byanjeru, harfiarka, która uważała Elizabeth za „oświeconą damę” i „czarującą rozmówczynię”Erich Schaake, Kobiety dyktatorów, wyd. Videograf II, 2004, Katowice, tłum. Roman Niedballa, s. 123., uczyła z kolei swą córkę gry na harfie oraz zapoznawała ją z ludowymi baśniami i podaniami ku zainteresowaniu małej księżniczki. Po ukończeniu pierwszej szkoły Rukidi III za namową jej dyrektorki podjął decyzję o wysłaniu córki na naukę do Gayaza High School w Bugandzie (jednym z czterech królestw ugandyjskich), którą prowadziła misjonarka metodystka Nancy Corby, kładąca nacisk na muzykę, pobożność i przestrzeganie ścisłych reguł edukacyjno-wychowawczych. Tam Elizabeth była zmuszana zgodnie z lokalnym programem do pracy na plantacji bananów polegającej m.in. na ścinaniu trawy słoniowej. Po początkowych trudnościach w aklimatyzacji w nowym otoczeniu, gdzie jej królewskie pochodzenie nie było w ogóle brane pod uwagę przez środowisko, Elizabeth Toro odnalazła się jako uzdolniona śpiewaczka i aktorka. Do jej ulubionych ról należał wysoki i chudy Juliusz CezarErich Schaake, Kobiety dyktatorów, wyd. Videograf II, 2004, Katowice, tłum. Roman Niedballa, s. 124..