Śledztwo Główną przyczyną obu katastrof lotniczych miały być zamachy bombowe na pokładzie maszyn (informacje o wybuchach były jednak dementowane, np. przez rzecznika FSB). Ale śledczy nie wykluczali również innych przyczyn – mowa była między innymi o złym stanie paliwa, nieprawidłowościach w systemie regulacji paliwa czy też błąd pilota. Mało prawdopodobną przyczyną miało być porwanie obu samolotów w odstępie zaledwie kilku minut – tym bardziej, że została wysłana wiadomość SOS z kokpitu Tu-154. Samoloty te były w dobrym stanie technicznym, a pasażerowie wsiadający na pokład pomyślnie przeszli testy bezpieczeństwa.

27 sierpnia badający katastrofę wykryli w jednej z maszyn ślady, które potwierdzają, że na pokładzie samolotu eksplodował ładunek wybuchowy.

Reakcje Podejrzenie eksplozji na pokładach obu Tupolewów, spowodowało na lotniskach w całej Rosji nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. W związku z obydwiema katastrofami, z Soczi do Moskwy powrócił prezydent Rosji Władimir Putin. Wydał rozkaz natychmiastowego wszczęcia śledztwa w sprawie wypadków, a także ogłosił 26 sierpnia dniem żałoby narodowej w całym kraju.

Rząd obiecał, że wypłaci każdej rodzinie ofiary zamachów po 112 tys.