W 1924 monaster w Starobielsku został zlikwidowany. Riasoforna mniszka Paraskiewa zamieszkała w monasterze św. Tomasza, Zaśnięcia Matki Bożej i św. Serafina z Sarowa w pobliżu Swatowej Łuczki. Pozostała tam do likwidacji klasztoru w 1928. Następnie żyła w różnych miejscowościach, według tradycji czyniąc cuda, uzdrawiając.
W 1933 Paraskiewa została aresztowana i skazana na zesłanie do Kotłasu. Po kilku latach wróciła do Lisiczańska. Ponownie zaczęła udzielać porad duchowych wiernym prawosławnym. Duchowo opiekowała się grupą mężczyzn i kobiet pragnących prowadzić życie mnisze. Wiernym zalecała regularną lekturę Psałterza, zabraniała w dni świąteczne sprzątać w domach, twierdząc, że takie zachowanie sprowadza na człowieka choroby. Nadal przepowiadała przyszłość. W 1938 została po raz drugi aresztowana, jednak zwolniono ją po pięciu miesiącach. W ostatnich latach życia mieszkała w Lisiczańsku razem z mniszkami Cherubiną i Nadzieją. Po jej śmierci nadal istniał jej nieformalny kult.