Po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej pod koniec 1920 roku, Polityczny Czerwony Krzyż uczestniczył w repatriacji obywateli polskich z Rosji Sowieckiej do Polski, co wynikało z pełnienia przez Jekatierinę Pieszkową funkcji pełnomocnika Polskiego Czerwonego Krzyża. Pomoc udzielana aresztowanym ze względów politycznych była szeroka, dotycząc każdego etapu kary: od śledztwa, przez rozprawę aż do miejsca osadzenia danej osoby. Działacze organizacji występowali o rewizję wyroku, skrócenie okresu orzeczonej kary, zmianę miejsca lub charakter zsyłki na swobodną czy dołączenie rodziny do zesłańca. W stosunku do Polaków lub Żydów domagano się anulowania kary zsyłki, w zamian proponując wysłanie takiej osoby do Polski lub Palestyny. Pojawiały się też propozycje wyjazdu za granicę dla niektórych aresztowanych. Tego typu działania wymagały utrzymywania bliskich związków z radzieckimi organami bezpieczeństwa państwowego. Wiele z nich realizowano za pomocą nieformalnych kontaktów osobistych z poszczególnymi funkcjonariuszami CzeKa, OGPU, a następnie NKWD. Organizacja była finansowana z prywatnych pieniędzy, ale też otrzymywała środki finansowe od krajowych filii Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Czasami organizowane były wieczorki literackie i koncerty, z których pieniądze były przeznaczane na Pomoc Więźniom Politycznym.