Działalność schroniska Nowy obiekt – jedyne polskie schronisko turystyczne na rozległych terenach Beskidów na zachód od Babiej Góry – szybko stało się ulubionym celem wycieczek, zwłaszcza młodzieżowych. Było licznie odwiedzane przez turystów jak i zaciekawionych mieszkańców okolicznych wsi. Jego popularność nie spadła nawet w zimie. Już w dniach 29–31 grudnia 1913 odbył się w nim pierwszy kurs narciarski zorganizowany przez PTT „Beskid”. Pod kierunkiem W. Majewskiego z Krakowa uczestnicy kursu zapoznawali się z techniką jazdy na nartach – już według nowych zasad, z dwoma kijkami.
Popularność schroniska w naturalny sposób drastycznie zmalała po wybuchu I wojny światowej. Zwłaszcza, że wielu z działaczy turystycznych i najczęściej bywających tu gości trafiło na różne jej fronty. Dzierżawca przestał płacić czynsz, którego zaległość sięgała trzech lat. W nocy z 3 na 4 kwietnia 1918 schronisko, prawdopodobnie wówczas nie strzeżone, całkowicie spłonęło. Przyczyn pożaru oficjalnie nigdy nie ustalono. Parę lat później w okolicach Bogumina zaczęły się jednak pojawiać różne elementy wyposażenia z nadrukami i stemplami „Schronisko na Ropiczce”. Wskazuje to, że nieuczciwy gospodarz ogołocił obiekt z całego dobytku ruchomego, a w celu zatarcia śladów budynek podpalił.