Ryu na krótko osadzono w japońskim posterunku żandarmerii wojskowej Cheonan, a następnie osądzono ją i skazano na siedem lat pozbawienia wolności. Trafiła do więzienia Seodaemun. Podczas odbywania kary, Ryu Gwansun nie poddała się i kontynuowała antyjapońskie protesty, nawoływała do walk w imię odzyskania niepodległości. Za bunt była bita i poddawana różnorodnym torturom. Zmarła w więzieniu 28 września 1920 roku, czego powodem były prawdopodobnie tortury. Jedne z jej ostatnich wypowiedzi brzmiały:
Podczas przebywania w więzieniu, poddana była nieludzkiemu traktowaniu. Znosiła najokrutniejsze i barbarzyńskie fizyczne oraz psychiczne tortury, które nie złamały jej ducha walki, nie przestawała wzniecać protestów. Zmarła od licznych ran, a jej ostatnie słowa to: Japonia wkrótce upadnie. Wraz z nią śmierć poniosło ponad 7,5 tysiąca niewinnie osądzonych Koreańczyków, zaś w tym okresie aresztowano ich około 45 tysiąca.