6 października 1973 roku wybuchła wojna. Dwa dni później Spektor (już z Royem Manoffem na tylnym fotelu) odniósł zwycięstwo nad MiG-iem-21. Dzień później dowodził formacją ośmiu samolotów, która wspólnie z ośmioma maszynami 119. Eskadry miała uderzyć na syryjski ośrodek dowodzenia w silnie bronionym Damaszku. Wprawdzie Phantomy 119. Eskadry dowodzone przez Arnona Lawuszina dotarły nad cel, ale formacja Spektora, która nie mogła znaleźć drogi poprzez skryte w chmurach góry, musiała zawrócić. Nie chcąc marnować bomb podwieszonych pod jego samolotami (przed lądowaniem niezbędne byłoby ich wyrzucenie), skontaktował się z siłami lądowymi i poprosił o wyznaczenie mu innego celu. Ostatecznie został naprowadzony na syryjską kolumnę, wchodzącą w skład sił walczących na wzgórzach Golan (tak zwana bitwa w Dolinie Łez) z wojskami generała Ben-Gala. Później 107. Eskadra jeszcze wielokrotnie atakowała cele naziemne, między innymi syryjskie bazy lotnicze.