Wiele środowisk uważało, że program jest nieobiektywny i godził w środowiska konserwatywne. Program był niejednokrotnie krytykowany przez prezesa Prawa i Sprawiedliwości – Jarosława Kaczyńskiego. W latach 2005–2007 pojawiały się głosy, że w programie wyśmiewa się wyłącznie polityków koalicji rządzącej PiS-SRP-LPR, pomijając opozycję. Przeciwnicy tego argumentu zaznaczali jednak, że parodiowani byli także czołowi przedstawiciele opozycji, tj. Donald Tusk, Jan Rokita, Hanna Gronkiewicz-Waltz, Joanna Senyszyn oraz Ryszard Kalisz. Sam Szymon Majewski twierdził, że chce śmiać się z władzy, lecz gdyby ktoś inny stał na jej czele, to czyniłby tak samo.

Do programu Szymon Majewski Show krytycznie w swojej wypowiedzi nawiązał m.in. Roman Giertych: Jeżeli ktoś ma problemy osobowościowe tego typu, że po 26 latach jeszcze taka zadra funkcjonuje, to się nie dziwię, jeżeli chodzi o formę i treść niektórych programów, które reprezentuje pan Szymon Majewski. (cała wypowiedź była odpowiedzią na żądanie Majewskiego odszkodowania od Giertycha, z powodu niezdanej matury przez Majewskiego w 1987).