Wrócił do kraju po czterech latach i brał udział w organizacji protestów, które doprowadziły do obalenia dyktatury Adiba asz-Sziszaklego.

Al-Bizri był socjalistą i zwolennikiem prezydenta Egiptu Gamala Abdel Nasera. W 1957 prezydent Syrii Szukri al-Kuwatli mianował go szefem sztabu Sił Zbrojnych Syrii, co miało być gestem pod adresem naserystowskiego Egiptu, ówcześnie sojusznika Syrii. Jako szef sztabu al-Bizri szerzył idee naseryzmu w wojsku i protegował oficerów o podobnych poglądach. Usunął z wojska grupę oficerów, których podejrzewał o spiskowanie przeciwko al-Kuwatliemu i antysocjalistyczne przekonania. W 1957 przewodniczył sądowi wojskowemu, który orzekał w sprawie czterech syryjskich parlamentarzystów oskarżonych o zdradę stanu i destabilizowanie kraju przy pomocy finansowej Libanu i Iraku. W tym samym czasie wywiady amerykański i brytyjski rozważały zorganizowanie w Syrii działań sabotażowych, które następnie posłużyłyby za pretekst do interwencji tureckiej, jordańskiej lub irackiej. W toku tych działań rozważano organizację zamachów na lidera Komunistycznej Partii Syrii Chalida Bakdasza, dowódcę wywiadu wojskowego Abd al-Hamida as-Sarradża i właśnie gen. al-Bizriego.