Po powtarzających się kradzieżach transportów kokainy, Gacha wraz z innymi mafiosami założył pięciotysięczną prywatną armię. Gdy okazało się, że za kradzieżami stała FARC, rozpoczęła się wojna z partyzantami. Celem była eksterminacja wszystkich związanych z ideologią FARC, komunizmem, lewicą oraz rebeliantami. Ofiarami Rodrígueza stawali się politycy oraz działacze partyjni, szczególnie w latach 80., kiedy to większość parlamentarną w Kolumbii zdobyła partia Unia Patriotyczna będąca skrzydłem FARC.
Śmierć Ponieważ na przełomie lat 80. i 90. walka Kartelu z Medellín z rządem przypominała otwartą wojnę, władze Kolumbii z pomocą amerykańskich służb specjalnych postanowiły pozbyć się mafiosów. Na trop kryjówki bossa mafii naprowadził policjantów jego 17-letni syn Freddie, który został objęty obserwacją. Posiadłość otoczono setkami policjantów, a od strony wybrzeża działał okręt wojenny USS America wraz z komandosami Navy SEALs. Rodríguez wraz z synem oraz kilkoma ochroniarzami, słysząc nadlatujące śmigłowce, rozpoczęli ucieczkę poprzez bananową plantację. Kule zabiły Freddiego. Gacha widząc śmierć swojego syna, przestał już walczyć i dał się zestrzelić przez agentów DEA. Tysiące osób uczestniczyło w jego pogrzebie.
Przypisy
Kategoria:Gangsterzy Kategoria:Kolumbijscy przestępcy Kategoria:Urodzeni w 1947 Kategoria:Zmarli w 1989 Kategoria:Kolumbijscy samobójcy Kategoria:Kartel z Medellín