Podczas swojego pobytu w Chełmnie był jedną z osób odpowiedzialnych za wygłoszenie powitalnej przemowy do Żydów przybywających do obozu, osobiście brał także udział w mordowaniu Żydów i grabieży ich majątku. 31 stycznia 1942 roku aresztował Stanisława Kaszyńskiego, który próbował poinformować listownie Międzynarodowy Czerwony Krzyż o działalności obozu, Kaszyński został zastrzelony w Chełmnie kilka dni później.
Późniejsza kariera i śmierć Obozem w Chełmnie kierował do końca lutego 1942 roku. Jego następcą na stanowisku komendanta został Hans Bothmann. Według zeznań jednej z miejscowych kobiet, które sprzątały w komendanturze obozu, Lange pozostawał w Chełmnie jeszcze przez kilka tygodni, objaśniając Bothmannowi jak zorganizowany jest obóz. Następnie został przeniesiony na stanowisko radcy kryminalnego w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy w Berlinie, gdzie jego przełożonym był Arthur Nebe.
W 1944 roku brał udział w aresztowaniach członków niemieckiego ruchu oporu związanych z zamachem 20 lipca, za co otrzymał ponadplanowy awans na stopień SS-Sturmbannführera. Przesłuchiwał m.in.