Willhaus przejął kontrolę nad wszystkimi żydowskimi robotnikami, którzy dotąd „należeli” do Gebauera. Zostali oni przeniesieni na teren ZALfJ. Waitman Wade Beorn podaje, że proces ten nastąpił „szybko”. Z kolei według Dietera Pohla przejmowanie przez Willhausa kontroli nad więźniami było procesem stopniowym, stąd aż do końca 1942 roku większość przymusowych robotników DAW miała stale przebywać w obrębie zakładów.
W marcu 1942 roku w getcie lwowskim odbyła się pierwsza akcja deportacyjna, w której wyniku co najmniej 10 tys. Żydów wywieziono do obozu śmierci w Bełżcu. Jednocześnie kilkuset mieszkańców getta zostało osadzonych w obozie przy ul. Janowskiej. W kwietniu więziono tam już ponad 2 tys. osób. Wkrótce do ZALfJ zaczęły być także kierowane transporty z innych miejscowości. 6 maja przywieziono około 600 Żydów ze Stanisławowa. Pod koniec tegoż miesiąca przywieziono natomiast 450 Żydów z Sądowej Wiszni. Około 20 czerwca przybył transport z Przemyśla (1050 osób), a w lipcu – transport z Drohobycza. Wzrostowi liczby więźniów towarzyszyła pośpieszna rozbudowa obozu. Z powodu braku miejsca w barakach niektórzy więźniowie byli zmuszeni nocować pod gołym niebem.