Na samym początku panowania Ahmada Ata Malek Dżowajni, który w chwili śmierci Abaki był w drodze na swój proces w Hamadanie, został oczyszczony z zarzutów i przywrócony na stanowisko namiestnika Bagdadu. Dla odmiany jego oskarżyciel, Madżd al-Molk, został skazany na śmierć i stracony. Także brat Ata Maleka, szef kancelarii (saheb-diwan) Szams ad-Din Dżowajni, został przywrócony do łask przez nowego ilchana. Wydaje się, że to właśnie Szams ad-Din oraz powiernik Ahmada, Szejch Kamal ad-Din Abd-ar-Rahman, byli odpowiedzialni za zwrot w polityce zagranicznej, jakim była próba ustanowienia przyjaznych stosunków z dotychczasowym największym wrogiem Ilchanidów, państwem mameluków. Poselstwo wysłane do sułtana Kalawuna (1279–1290) spotkało się jednak z chłodnym przyjęciem – wyraził on wprawdzie zadowolenie z tego, że tron Hulagu jest zajmowany przez muzułmanina, ale nie okazał gotowości do negocjowania porozumienia, a co więcej kolejne poselstwo uwięził w Damaszku, gdzie jego szef, Szejch Kamal ad-Din, zmarł.