Pomimo poważnego tytułu, pełen jest delikatnych i melodyjnych, gotyckich ballad.
Ceremony (2012) Termin „gotycki” odnosi się jeszcze bardziej do kolejnego jej albumu, Ceremony, który wykazał dalszy rozwój muzyczny młodej kompozytorki i autorki tekstów. Jako główny instrument von Hausswolff wykorzystała organy kościelne kościoła w Annedal (obecne w 9 z 13 piosenek), choć grała również na fortepianie i syntezatorach, a towarzyszący jej muzycy na gitarach i perkusji. Efektem było szerokie spektrum dźwięków i kolorystyki. W muzyce zaznaczyły się różnorakie wpływy, od post-metalowego brzmienia Earth po przełomowe innowacje wokalne Diamandy Galás. Trwający godzinę album wypełniają utwory zróżnicowane gatunkowo, od rock and rolla i muzyki folk po rock progresywny. Artystka przedstawiła muzykę pomysłową choć nie pretensjonalną, poważną lecz nie przygnębiającą. Tematyka literacka piosenek obraca się wokół zaabsorbowania śmiercią, nie tylko na gruncie religii, ale też polityki, a nawet filozofii. Von Hausswolff zgłębiła w swych piosenkach to, co nieznane i nieuchronne. Jej album okazał się propozycją dojrzałą, wyrafinowaną i inteligentną, pełną poetyckiego liryzmu, ale również rozważnego instynktu.