Po drodze w Przegoni dołączyło do oddziału kolejnych 100 ludzi, których poprzednio wyprawiono w stronę Olkusza i Bolesławia dla rekwirowania prowiantów i zbierania ochotników. Oddział powstańczy zatrzymał się po drodze w Olkuszu i tutaj spędził noc. Było to pierwsze miasto powiatowe w województwie krakowskim zajęte przez powstańców. Kurowski postanowił wykorzystać to politycznie, chcąc zorganizować tutaj administrację narodową. Działania te zajęły trochę czasu, co opóźniło powstańczy pochód, tak że oddział wyruszył w dalszą drogę dopiero 6 lutego koło południa.
W tym czasie doniesiono jednak majorowi dowodzącemu w Maczkach o zbliżaniu oddziału powstańczego. Oficer ten postanowił nie czekać tutaj na Polaków i jeszcze 5 lutego wycofał się ze swoimi 309 ludźmi przez Niwkę do Modrzejowa. Na stacji kolejowej w Maczkach pozostał tylko kapitan żandarmerii Tajnowski z 6 szeregowcami. Ludność Maczek i urzędnicy kolejowi nie mogli się już doczekać przybycia powstańców. Postanowiono działać. 5 lutego 1863 r. napadnięto na Rosjan i rozbrojono ich. Praktykant w służbie ruchu Korag objął prowizoryczne dowództwo stacji. Jeńców rosyjskich odesłano następnego dnia do Szczakowa. 6 lutego około godziny 18 przybył wreszcie Kurowski, witany przez ludność miejscową.