Spódnica jedwabna zwana „robronem” obszyta złota lub srebrną nitka dookoła u dołu, fartuszek bawełniany w czerwone paski, gorset z „bogatej materyi”, trzewiki na wysokich obcasach, pończochy modre. Cały strój okrywa z wierzchu granatowy kaftan, gładki na około, po bokach tylko po parę fałdów mających, jest on długi blisko do kolan, powyzywany tasiemeczkami jasnoniebieskimi. Kaftan zapina się na dwa rzędy guziczków świecących z pętelkami. W zimne zakładają dziewczynie dodatkowo baranią szybkę węgierskiego kroju, taśmowaną na piersiach i na każdym szwie w kolorze granatowym. „Rantuch”, pewien gatunek szala, biały płócienny lub perkalowy, służy starszym niewiastom do noszenia dzieci przy piersi będących, albo też do ozdoby w niedzielę do kościoła. Panna młoda nie obejdzie się bez tej ozdoby przy ślubie.
Strój kobiecy najdłużej zachował się w okolicach Osjakowa, Dzietrznik, Kiełczygłowa oraz Turowa, Kurowa i Chotowa.
„Strój śmiertelny”