Samodziały przeznaczone na zapaski zakładane jako fartuch robiono cieńsze. „Zapasywano” je do pracy w obejściu gospodarczym, ale zdarzało się, że staranniej wykonane zapaski wełniane ubierano zimą do kościoła.

Z reguły w dni świąteczne kobiety zakładały na dolna część wełniaka fartuchy z towarów fabrycznych. Fartuszki szyto długie, szerokie, wyłącznie z kupnych materiałów, najwięcej z perkalu lub wełenki, w kolorze białym, czarnym, niebieskim lub kremowym. Jako motywy zdobnicze stosowano ażurowe wstaweczki, tasiemki, falbanki i zakładeczki. Materiał na fartuszki kupowano za granicą, w Byczynie, Gorzowie Śląskim, Oleśnie i Kluczborku. Elementem stroju ludowego, o które kobiety zamężne dbały, były czepce. Każda gospodyni posiadała ich po kilka sztuk. Pierwsze czepce otrzymywały kobiety w dniu ślubu od swoich matek, chrzestnych i ciotek. Do ok. 1910 roku na terenie ziemi wieluńskiej panowała moda na czepce „zwykłe”. Miały one małe denko i dwa rzędy rurkowanej na krosienkach falbanki. Zakładano na nie chustki związane w tyle z opuszczonymi trzema końcami nazywane „trockami” lub „frędzlami” (persówki lub razówki). Po I wojnie światowej nastała moda na pięknie haftowane okrągłe czepce tiulowe.