Ten sam generał 16 października 1937 roku wystawił mu następującą opinię: „znałem go jako bardzo dobrego dowódcę dywizjonu artylerii konnej. Obecnie ma pewne braki we współpracy z piechotą – współdziałanie jeszcze słabo opanowane. Pracuje dużo, trochę na efekt. Opinia dowódcy dywizji wydana o nim jest stanowczo za ostra. Ze względu jednak na osobiste powody zatargu, wskazane jest przeniesienie podpułkownika Sokołowskiego na inny pułk”. Ostatecznie został przeniesiony na stanowisko dowódcy Obrony Przeciwlotniczej i Przeciwgazowej Rejonu Katowice. Zapewne przeważyła kolejna opinia, którą 25 października 1937 roku wystawił mu generał do prac artyleryjskich przy GISZ, generał brygady Stanisław Miller: „bardzo słaba znajomość taktyki w praktyce. O ile się radykalnie nie zmieni, nie powinien pozostać na stanowisku dowódcy pułku. W pracy sztabowej – bardzo solidny”Opinie podpułkowników artylerii za 1938 rok, Instytut Józefa Piłsudskiego w Ameryce, sygn. 701/1/120, s. 363.. W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku był dowódcą OPL i Pgaz Rejonu KatowiceWładysław Steblik, Armia „Kraków” 1939, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1989, wyd. II, , s.