W dworze w Żurawiu urodził się też syn Edwarda Steinhagena – Artur, który później został w PRL-u konstruktorem silnika do „Syrenki”. W 1914 roku Tadeusz Dzierżykraj-Morawski, zarządca dóbr żurawskich, od którego majątek był dzierżawiony, opuścił Złoty Potok, co stało się równoznaczne z koniecznością opuszczenia Żurawia przez Steinhagenów. W tym czasie dwór został poddany remontowi przez Raczyńskich i po raz kolejny wydzierżawiony, tym razem Leonowi Leopardowi Leopoldowi Siemieńskiemu, synowi dzierżawcy Skrzydlowa. Po jego śmierci, w 1930 roku Raczyńscy zdecydowali się na parcelację majątku. Wówczas to dwór został zakupiony przez Zofię i Antoniego Grałków i zaczął stopniowo niszczeć.
Po II wojnie światowej majątek nadal znajdował się w rękach prywatnych, urządzono w nim mieszkania dla robotników, a ostatecznie chlew i kurnik. W 1975 roku dwór w złym stanie przejęła gmina Janów. W 1989 roku część Żurawia wraz ze zniszczonym dworem i resztkami parku zakupili od prywatnych właścicieli bracia Jarosław i Dariusz Laseccy z Myszkowa. W 1994 rok zniesiono współwłasność między braćmi i jedynym właścicielem resztek dworu i parku został Jarosław Lasecki.