Rok po śmierci Marcina Monika próbuje ułożyć sobie życie na nowo, w czym pomagają jej przyjaciele. Pewnego dnia Borecka zauważa dziewczynkę, Zosię (Maja Kwaśny), która zarabia pieniądze, tańcząc. Podąża jej śladem i trafia do "Bazy", świetlicy prowadzonej przez zbuntowanego społecznika Piotra Marczaka (Michał Żurawski), któremu postanawia pomóc. Kiedy organizuje akcję charytatywną, na jaw wychodzą tajemnice z przeszłości Piotra. Po jakimś czasie okazuje się, że komuś zależy na zniszczeniu "Bazy:. Piotr i Monika za wszelką cenę bronią świetlicy, a Borys (Radosław Pazura) pomaga im w śledztwie.

Borecka postanawia rozpocząć procedurę adopcyjną Zosi. Jako osoba samotna, ma małe szanse, jednak okazuje się, że małżeństwo, które pierwotnie chciało adoptować Zosię, rezygnuje. Podczas koncertu Borecka mówi o wszystkim Piotrowi. Ten proponuje Monice, żeby za niego wyszła. Ekscytację kochanków przerywa telefon. Do Piotra dzwoni funkcjonariusz Interpolu i przesyła mu zdjęcia jego żony. Marczak jest zszokowany.