W owym czasie bp Łoziński często wysyłał ks. Tatarynowicza jako utalentowanego kaznodzieję do parafii unickich na Polesiu, by pomóc w ten sposób miejscowym duchownym. Również w tymże czasie ks. Tatarynowicz rozpoczął swoją działalność publicystyczno-literacką.

W 1932 bp Bukraba powierzył mu probostwo w Stolinie (1932–1938). W nowym miejscu pracy ks. Tatarynowicz rozwijał organizacje kościelne, takie jak np. Caritas, wspólnotę Żywego Różańca, Katolicke Stowarzyszenie Młodzieży, co dokonywało się również dzięki wsparciu i przychylności arystokracji, a w szczególności księcia Karola Mikołaja Radziwiłła i jego administracji. Pełnił także rolę wizytatora nauki religii w szkołach powszechnych w dekanacie łuninieckim oraz patronował ruchowi unijnemu, który na tymże terenie miał cztery placówki: w Horodnie, Olpieniu, Chutorach Merlińskich i Kołkach. Cała jego praca została uwieńczona sukcesem, co nie było łatwe do osiągnięcia, gdyż zastana sytuacja w Stolinie nie wyglądała lepiej od tej w poprzedniej parafii, w Domaczewie. O swej pracy tam napisał: