Masakra Kapitan Ferguson zdecydował się zaatakować legionistów. 250 Brytyjczyków wylądowało na wyspie Osborn. Obsadzili oni most, który łączył wyspę z lądem. Poluzowali też deski, aby w razie odwrotu można było szybko utrudnić przeprawę przeciwnikowi. W nocy z 14 na 15 października 1778 Anglicy w pierwszej kolejności zabili samotnego strażnika. Następnie uderzyli na wysuniętą placówkę i zakłuli bagnetami do 50 śpiących legionistów (dokładna liczba nie jest znana). Jedynie 5 z nich zabrali do niewoli. Wśród pomordowanych znajdowali się pułkownik de Boze i porucznik de la Borderie. Po tym, jak Pułaski dowiedział się o angielskim wypadzie, przeprowadził atak na wroga. Anglikom jednak udało się wycofać na swoje statki. Kilka dni później Anglicy zakończyli wyprawę i odpłynęli. Straty Anglików wyniosły: 2 zabitych i 4 rannych. Według innego źródła straty te wyniosły: 3 zabitych i 6–10 rannych lub zaginionych.