Miał wielu przyjaciół wśród argentyńskich hodowców, dzięki którym dowiedział się dużo o koniach i długich konnych podróżach. W 1925 roku, w wieku trzydziestu lat, zdecydował się podjąć podróż konna z Buenos Aires do Waszyngtonu. Wtedy (a nawet po dziś dzień) raczej ciężko byłoby komukolwiek założyć się, że takie przedsięwzięcie może się w pełni okazać sukcesem. Jedna z gazet opublikowała w tym czasie nagłówek : "Niemożliwe! Absurd! Facet musi być szalony!". Swoją wycieczkę opisał w bestsellerowej książce Od Południowego Krzyża do gwiazdy polarnej, w której opowiada o swojej trzyletniej podróży, którą odbył w latach 1925 -1928 roku na dwóch argentyńskich koniach rasy Criollo o imieniu Mancha (co oznacza plamisty) i Gato (co oznacza kot). Były to potomkowie koni, które przywieźli do Argentyny podkomendni Pedro de Mendozy w 1535 roku. Były to pierwsze konie przywiezione do Nowego świata. W owym czasie były to najlepsze konie w Europie. Były legendarne ze względu na swoją wytrzymałość i inteligencję.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Aimé Félix Tschiffely · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.