U schyłku wakacji powrócił wezwany przez Wiktora. Z opowieści kolegi wynikało, że Hudson zachowywał się ordynarnie, upijał się, zaś sędzia z zagadkowych powodów tolerował te wybryki. W końcu Wiktor oburzony impertynencją intruza wyrzucił go z pokoju. Marynarz bezskutecznie zażądał przeprosin, po czym obwieścił, że uda się do ich wspólnego znajomego pana Beddoesa w Hampshire. Domownicy odetchnęli z ulgą. Po jakimś czasie nadszedł dziwny list nadany z Fordingbridge. Sędzia przeczytawszy go przerażony umarł.

List brzmiał:

The supply of game for London is going steadily up. Head-keeper Hudson, we believe, has been now told to receive all orders for fly-paper and for preservation of your hen-pheasant’s life. (Polowanie pod Londynem rozpoczęte. Główny łowczy Hudson zarządził chyba wszystko. Wyraźnie już powiedział: Będzie wielka obława. Dlatego trzeba ratować bażancich samic życie!)Tłumaczenie: Jerzy Regawski i Witold Engel.

Holmes po kilku próbach czytania co drugiego słowa bądź od tyłu odkrył, iż trzeba czytać co trzecie słowo, począwszy od pierwszego. Otrzymał wiadomość: