Maryja powiedziała też, iż „raduje Ją widok, jak Jej dzieci noszą szkaplerz, podczas gdy odwracają się od wszystkiego, co obraża Jej Syna oraz gdy otrzymują Sakrament Jego Miłości i mogą naprawić szkody, które już wyrządzili”. Dodała Estelli: „Spójrz na łaski, jakie Ja wyleję na wszystkich, którzy noszą szkaplerz, ufają Mi i podczas rozpowszechniania tego nabożeństwa”. Gdy rozłożyła ręce, z Jej dłoni zaczęły kapać krople, na których były wypisane nazwy łask, m.in.: zdrowie, ufność, szacunek, miłość, świętość - „wszelkie łaski, o których można pomyśleć”. Maryja wyjaśniła: „To łaski od Mego Syna. Czerpię je z Jego Serca. On Mi nie może niczego odmówić”.

Kiedy Estella Faguette zapytała, jaki wizerunek ma być z drugiej strony szkaplerza, usłyszała: „Zachowałam tę stronę dla siebie. Pomyślisz o niej, a potem przekażesz swoje myśli świętemu Kościołowi. On zadecyduje”. W efekcie umieszczono tam wizerunek Matki Bożej otoczonej wieńcem róż, z rozłożonymi dłońmi, z których wychodzą promienieWincenty Łaszewski, Biały Szkaplerz.