Manewry podniesienia orbity ISS wykonane przez statek ATV Johannes Kepler pozwoliły umieścić stację na jej docelowej orbicie, czyli ok. 400 km nad Ziemią. Przyniosło to znaczące oszczędności, gdyż umożliwiło zredukować zużycie paliwa potrzebnego do korekty orbity ISS w przyszłości aż o połowę. Mimo tego, że stacja znajduje się ok. 250-300 km nad umowną granicą kosmosu, to ciągle jest spowalniana przez szczątkową atmosferę, a w efekcie obniża się również jej orbita. Wyniesienie ISS na docelową wysokość spowodowało, że jest ona w mniejszym stopniu spowalniana przez szczątkową atmosferę, a tym samym nie ma konieczności dokonywania tak częstych korekt orbity jak dotychczas.

Statek ATV-2 pozostał zadokowany do ISS przez prawie 116 dni. 20 czerwca 2011 roku o 14:46:33 UTC odłączył się od stacji i zaczął się od niej oddalać. Kolejnego dnia o 17:07:59 UTC i o 20:04:32 UTC wykonano dwa manewry deorbitacyjne w wyniku czego statek zaczął spalać się w atmosferze, a jego niespalone szczątki spadły do Oceanu Spokojnego o 20:48 UTC.