Pierwsza z nich miała formułę na czas, druga drytoolingu, podczas której wspinacze zdobywali elewację m.in. po zawieszonych na niej pniach drzew.
Od 1992 roku wykonywał prace na wysokości z zastosowaniem technik alpinistycznych. Jako początkujący wspinacz samodzielnie oraz dzięki pomocy matki szył odzież górską z materiału typu Polar oraz zakupionego w hurtowni ortalionu, w której przez kilka kolejnych lat wspinał się w Tatrach. Kilka lat później próbował również swoich sił jako producent odzieży górskiej, niestety bez powodzenia.
W 1998 roku założył w Szczecinie firmę Geronimo, która zajmowała się szkoleniami zarówno z zakresu wspinaczki, jak i technik stosowanych podczas wykonywania robót wysokościowych oraz oferowała budowę sztucznych ścian wspinaczkowych oraz imprezy z ich wykorzystaniem.
W latach 2015–2018 organizował imprezy wspinaczkowe na samodzielnie wybudowanej mobilnej ściance wspinaczkowej, której podstawą była przyczepa samochodowa typu dłużyca. Od 2005 roku jest instruktorem wspinaczki.