W październiku 2015 wziął udział w turnieju eliminacyjnym do Igrzysk Olimpijskich – dwa miesiące wcześniej w fazie przedwstępnej tych rozgrywek strzelił gola Belize (5:0) – podczas którego wystąpił we wszystkich pięciu meczach w pierwszym składzie, wbijając cztery bramki – w fazie grupowej Kostaryce (2:0) i Meksykowi (1:2) oraz dwukrotnie w półfinale USA (2:0). Dzięki temu (ex aequo z Jerome Kiesewetterem) został królem strzelców tej imprezy, znalazł się w najlepszej jedenastce turnieju, a honduraska drużyna uległa dopiero w finale Meksykowi (0:2). W sierpniu 2016 został powołany przez selekcjonera Jorge Luisa Pinto na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Tam rozegrał na prawej pomocy wszystkie sześć meczów w wyjściowej jedenastce i dwukrotnie wpisał się na listę strzelców – w grupowym pojedynku z Portugalią (1:2) i w ćwierćfinale z Koreą Płd. (1:0). Honduranie odpadli z męskiego turnieju piłkarskiego dopiero w półfinale, po wysokiej porażce z gospodarzem i późniejszym złotym medalistą – Brazylią (0:6) i zajęli ostatecznie czwarte miejsce.