Oleson zwrócił uwagę na to, że Murdock na początku sezonu został „złamany fizycznie, emocjonalnie i duchowo”, a jego wyostrzone zmysły zaczęły go zawodzić. Dodał, że bohater „jest zły na Boga, jest zły na to, że ryzykował życie, by wykonać dzieło Boże, i zastanawia się, czy był głupcem, czy nie”. W rezultacie Murdock zakłada swój oryginalny czarny strój, podobny do tego, którego nosił w pierwszym sezonie, ponieważ „znalazł się w najciemniejszym miejscu, jakim tylko się da” i znajduje się w momencie, w którym „zdaje sobie sprawę, że nie jest zdolny do bycia Daredevilem [i] wolałby to po prostu zakończyć, niż iść dalej w swoim życiu bez zdolności”. Pozwoliło to również na powrót bohatera „do podstawowej idei” bycia synem boksera, „gdzie jego styl walki był bardziej brutalny”. Oleson chciał sprawić, by „sekwencje akcji miały większe znaczenie i albo odzwierciedlałby postacie, albo miały prawdziwą stawkę”. Wyraził opinię, że „najlepszy scenariusz to taki, w którym sekwencje akcji są nieodłączną częścią historii i nie da się przewidzieć, jakie będą jej konsekwencje”.