W Polsce za nielegalną aborcję uznaje się przestępstwo karalnego przerwania ciąży, zgodnie z art. 152-154 Kodeksu karnego zagrożonym od 6 miesięcy do 8 lat ograniczenia wolności, w zależności od uwarunkowań. W związku ze specyficznymi uwarunkowaniami prawnymi w Polsce nie jest możliwe oszacowanie skali zjawiska podziemia aborcyjnego. Organizacje pro-choice twierdzą, że jest to zjawisko powszechne.
Współcześnie szacuje się, że większość nielegalnych zabiegów w Polsce przeprowadzają wykwalifikowani lekarze, podobnie było przed nowelizacją Kodeksu karnego w 1932. Zabiegi takie otwarcie reklamowane są w prasie codziennej, choć pod eufemistycznymi nazwami, i są powszechnie dostępne, choć za wysoką cenę.
Według oficjalnych danych, tj. corocznych sprawozdań, które zgodnie z ustawą ma corocznie przedstawiać rząd, ilość przestępstw aborcyjnych wynosi od kilkudziesięciu do kilkaset rocznie. Najwięcej przypadków dotyczy złamania art. 152 § 2 kodeksu karnego, dotyczącego udzielania pomocy kobiecie w przerwaniu życia jej dziecka lub nakłaniania jej do tego.