Krwawa środa w Lublinie – rozruchy robotnicze, które miały miejsce w Lublinie 11 kwietnia 1934 (w środę)Maria Łoposzko, Krwawa środa w Lublinie, w: Mówią Wieki, nr 3/1964, s. 19–20, ISSN 0580-0943..

Geneza W 1934 sytuacja robotników w Lublinie była bardzo trudna – na bezrobociu przebywało w tym mieście ponad 8000 osób. Stan ten powodował, że atmosfera była napięta i często dochodziło do demonstracji. W początku kwietnia 1934, po wiecu bezrobotnych, sformułowano postulaty, które przedłożono władzom miejskim. Żądano zatrudnienia wszystkich bezrobotnych i podniesienia dniówek za roboty publiczne. Władze obiecały udzielić odpowiedzi w ciągu dwóch dni.

Przebieg Rano 11 kwietnia, od godziny 8, pod gmach Państwowego Urzędu Pośrednictwa Pracy przy ul. Lubomelskiej zaczęli napływać ludzie oczekujący pozytywnej odpowiedzi na złożone postulaty. Około godziny 10 pod budynkiem było już 3000 osób (poprzedniego dnia aktywiści komunistyczni obchodzili wszystkie budowy i roboty publiczne, celem agitowania do udziału w proteście). Około godziny 12 wyłoniono 8-osobową delegację do starosty, celem uzyskania odpowiedzi na żądania. W skład delegacji weszli m.in. komuniści i członek zdelegalizowanej PPS-Lewicy.