Wierszem tym propagował upowszechnienie czytelnictwa wśród Ślązaków.

W roku 1869 został sekretarzem, założonego wraz z działaczami pomorskimi i poznańskimi polskiego „Towarzystwa Pożyczkowego”, umożliwiającego polskim robotnikom uzyskanie niewielkich pożyczek, ale także mające przeciwdziałać germanizacji. W 1870 roku ponownie został zwolniony z pracy w hucie za szerzenie „antyniemieckiej propagandy”. Po utracie pracy powrócił do Królewskiej Huty (obecnie Chorzów). Działał w założonym przez Karola Miarkę w „Kółku Polskim” (zwanym także „Kółkiem Towarzyskim”), kierowanym następnie przez Franciszka Chłapowskiego. Był sekretarzem, bibliotekarzem, a następnie wiceprezesem tego „Kółka”.

W kwietniu 1875 roku policja przeprowadziła w jego mieszkaniu brutalna rewizję, konfiskując książki, materiały literackie, papier listowy. W jego obronie wystąpiła prasa polska; m.in. w „Kurierze Poznańskim” (nr 94) opublikowano jego relację z przebiegu rewizji. Relacja została przedrukowana przez wiele gazet, w tym także w niemieckiej „Germanii”, wydawanej w Berlinie. Po procesie prasowym, Juliusza Ligonia skazano jeszcze na sto marek grzywny.