W pierwszych dekadach XXI wieku ujawniono szereg tej postaci nadużyć, oraz stwierdzono, że wielu uznanych za prawdziwe wyników nie udaje się odtworzyć (tzw. kryzys replikacji). Według hiperbolicznego stwierdzenia Ioannidesa, ze względu na powszechność błędów metodologicznych jest możliwe, że większość opublikowanych rezultatów badań jest fałszywa (tj. wartość predykcyjna dodatnia nauki może nie przekraczać 50%).

Prerejestracja badań jest proponowaną metodą przeciwdziałania takim problemom, i środkiem zwiększenia wiarygodności badań. Prerejestracja pozwala także badaczom na zastosowanie niekonwencjonalnych rozwiązań statystycznych, które bez tego zabezpieczenia mogłyby wzbudzić podejrzenia o p-hacking – na przykład jednostronnych testów hipotez lub innego krytycznego poziomu istotności niż 0,05.

Efekty Przegląd badań klinicznych opublikowanych w latach 1970–2012 w dziedzinie, która w roku 2000 przyjęła obowiązek rejestracji projektu badania, wskazuje że zmiana ta wpłynęła silnie pozytywnie na redukcję tendencyjności publikacji. Podobnie, raport z 2018 r. wskazuje, że stosowanie badań rejestrowanych staje się w ostatnim czasie coraz popularniejsze, a publikacje tego typu znacznie częściej rzetelnie przedstawiają „nieistotne” statystycznie wyniki.