W październiku 2016 został aresztowany pod zarzutem współorganizowania demonstracji w Kinszasie 19 i 20 września 2016 przeciwko wydłużeniu rządów urzędującego prezydenta Josepha Kabili. W listopadzie 2016 został zwolniony za kaucją. Powodem antyrządowych protestów było odłożenie w czasie kolejnych wyborów prezydenckich, które zgodnie z konstytucją powinny odbyć się przed końcem drugiej i ostatniej kadencji prezydenta Kabili, tj. przed 20 grudnia 2016. Oficjalnym powodem nieprzeprowadzenia głosowania były problemy logistyczne, potrzeba aktualizacji spisu wyborców oraz brak środków finansowych.
W październiku 2016 pod auspicjami Unii Afrykańskiej i ONZ zawarte zostało porozumienie polityczne, w ramach którego część opozycyjnych partii politycznych zgodziła się na wydłużenie mandatu prezydenckiego Kabili do 2018, przy jednoczesnym zagwarantowaniu stanowiska szefa rządu dla przedstawiciela opozycji. Stanowisko to objął Samy Badibanga, były członek UDPS, który opuścił jej szeregi, co nie zadowoliło tej partii i nie zakończyło sporu politycznego.