Choć morze zamarzło zamieniając się w lód, a natura, podobnie jak statek, została skazana na zagładę, to świetliste niebo i bezkresny horyzont symbolizują, jak to często bywa w twórczości Friedricha, szansę ocalenia. W przeciwieństwie do płyt lodu na pierwszym planie, piętrzących się na kształt rozłupanej piramidy o ostrych krawędziach, gromadzącej w sobie energię do ostatecznego zniszczenia, z pozornie zwiewnego i przezroczystego tła emanuje patetyczny spokój. Pomiędzy zwałami lodu sterczą maszty statku, którego wrak widoczny jest z prawej strony. Wskazują na niego dwie bryły lodu, ułożone w formie strzały. Łącząc elementy tragiczne z subtelnymi artysta przekształcił polarny świat w statek ludzkich emocji. Wizualne odniesienia do ruiny i nadziei, do zniszczenia i odbudowy, połączył z symbolicznym protestem przeciwko opresyjnej „politycznej zimie”, która oddziaływała na państwa niemieckie za rządów Metternicha.

Dzieje obrazu Obraz Friedricha został w 1824 roku wystawiony w Akademii Sztuk Pięknych w Pradze, ale nie cieszył się zainteresowaniem i nie udało się go sprzedać. Spotkał się z niezrozumieniem i odrzuceniem.