Planowany Parteitag miał istotne znaczenie propagandowe — na Marsfeld przewidywano uroczyste poświęcenie pierwszych czterech sztandarów „Deutschland Erwache” („Przebudzenie Niemiec”) oraz innych flag NSDAP. W wyniku pojawiających się pogłosek o możliwym zamachu lokalne władze zakazały jednak przeprowadzenia ceremonii poświęcenia sztandarów oraz części zaplanowanych wieców w Monachium.
Po ogłoszeniu tych restrykcji Hitler udał się do komendanta policji, Eduarda Nortza, domagając się ich uchylenia, jednak bezskutecznie. Zapowiedział wówczas, że zgromadzenie odbędzie się zgodnie z planem, a on sam poprowadzi marsz SA ulicami miasta mimo zakazów. Po jego wyjściu Nortz zwołał posiedzenie rządu bawarskiego, który ogłosił stan pogotowia, wprowadzając zakaz wszystkich uroczystości związanych ze zjazdem partii.
W tej sytuacji Hitler zwrócił się do Reichswehry, postrzeganej jako przychylna narodowym socjalistom. Nakłonił Ernst Röhma oraz Franza von Eppa do podjęcia rozmów z Ottonem von Lossowem, dowódcą Reichswehry w Bawarii, w celu zorganizowania spotkania.