W tym okresie zajmował się również kolekcjonerstwem podhalańskiej sztuki ludowejZob.: https://www.zakopane.eu/assets/zakopaneEu/media/files/f585a7cc-3a09-4853-98fb-4838d0d922a8/tatrzanski-szlak-na-powazkach.pdf.Hasło: Gineyko Roman (oprac. I. Żera) w: Słownik artystów polskich i obcych w Polsce działających – malarze, rzeźbiarze, graficy, tom II, Wrocław – Warszawa – Kraków – Gdańsk, 1975, Ossolineum, s. 347.„Artyści Plastycy Okręgu Warszawskiego ZPAP”, wyd. Okręg Warszawski Związku Polskich Artystów Plastyków, Warszawa, 1972, s. 149..

Na Podhalu spotykał się Gineyko między innymi z poetą Jerzym Liebertem, który leczył się tam na gruźlicę i poświęcił Gineyce jeden ze swych wierszyJerzy Liebert: „Koguty Rzężąc, z brodą u kolan, bryła mięsa ciepła, Niezgrabnie, niedołężnie wypływam na jawę – Odcięta głowa wolno z tułowiem się zrasta I w blaskach snem ocieka na pledy jaskrawe... Wyratowany, śpiewem zawrotnym znaglony, Żebrom moim i biodrom ufnie wracam siebie. Powieki opuchnięte z trudem się unoszą – Widzę, topielec były – KOGUTA NA NIEBIE! Płynie, ścigany z dołu kogucimi wrzaski. Wyższy nad kurze grzędy – pąsowe redliły! W obłoki odlatuje, w naręcza jarzębin. On, kur na wysokościach!