Czartoryskiemu, podanie się do dymisji.
Wraz z kapelanem studentów warszawskich, Ignacym Szynglarskim, planował zamach na życie na kanonika warszawskiego – Pawła Straszyńskiego. Powodem miała być odmowa złożenia przez kanonika przysięgi wierności Rządowi Narodowemu. Poinformowany o niebezpieczeństwie Straszyński ukrywał się aż do końca powstania.
Pułaski należał do zdecydowanych przeciwników gen. Jana Skrzyneckiego, jako wodza naczelnego powstania. Przeprowadzał agitację polityczną wśród członków Gwardii Narodowej. W pierwszej połowie sierpnia 1831 r. występował w obronie Tadeusza Krępowieckiego, radykalnego działacza lewicowego, oskarżonego o „burzenie spokojności publicznej”.
15 sierpnia brał udział w delegacji Towarzystwa Patriotycznego do Rządu Narodowego. Członkowie delegacji, z ks. Pułaskim na czele, wtargnęli do Pałacu Namiestnikowskiego, zakłócili przebieg obrad rządu i zażądali ukarania winnych niepowodzeń militarnych (w tym przede wszystkim gen. Skrzyneckiego) oraz szpiegów i osób podejrzewanych o zdradę. Interwencja rządu, próby załagodzenia i rozładowania napiętej atmosfery w stolicy nie powiodły się. Zrewoltowany tłum bez większych przeszkód i przy biernej postawie Gwardii Narodowej i Straży Bezpieczeństwa wdarł się do więzień, wywlókł stamtąd na ulice kilkudziesięciu aresztantów i dokonał samosądu.