Zawieszona na budynku ratusza polska flaga stała się symbolem powrotu Jarocina do Polski. Resztki garnizonu niemieckiego oraz niemiecka część mieszkańców nie stawiała najmniejszego oporu.

Również tego samego dnia (1 stycznia) brał udział w rokowaniach z garnizonem niemieckim w Krotoszynie. Proporcja sił niemieckich i polskich w Krotoszynie nie była na tyle korzystna dla Polaków, aby przejąć miasto siłą. W wyniku rokowań garnizon niemiecki zgodził się jednak opuścić miasto, zachowując broń indywidualną (sprzęt ciężki pozostał na miejscu). W ten sposób Krotoszyn także znalazł się w rękach polskich.

3 stycznia 1919 batalion Gorzeńskiego brał udział w wyzwoleniu miasta Zduny; z kolei atak na opanowany przez Niemców Zbąszyń w dniach 6–11 stycznia nie powiódł się.

W dniu 7 stycznia 1919 mjr Stanisław Taczak (przywódca powstania wielkopolskiego) mianował Gorzeńskiego dowódcą VI Okręgu Wojskowego z siedzibą w Jarocinie; po zmianach reorganizacyjnych został komendantem etapu III Okręgu Wojskowego w Jarocinie. Był jednym z twórców 11 Pułku Strzelców Wielkopolskich.

W powstaniu Gorzeński szkolił, dostarczał wyżywienia i fundował sztandary żołnierzom.