Nie mniej owocny w sukcesy okazał się dla niego kolejny rok kalendarzowy; w wiosennym sezonie Apertura 2014 wywalczył drugi z rzędu (a trzeci ogółem) tytuł mistrza Kolumbii, zajął drugie miejsce w superpucharze kraju – Superliga Colombiana, a także dotarł do finału drugiego co do ważności turnieju Ameryki Południowej – Copa Sudamericana (odpowiednika Ligi Europy).
W sezonie Finalización 2015 zdobył z Nacional – prowadzonym już przez Reinaldo Ruedę – swoje czwarte mistrzostwo Kolumbii, ponadto ponownie zajął drugie miejsce w Superliga Colombiana. W 2016 roku skompletował potrójną koronę; wywalczył puchar (Copa Colombia), superpuchar (Superliga Colombiana), a przede wszystkim triumfował w najbardziej prestiżowych rozgrywkach kontynentu – Copa Libertadores, będąc filarem zwycięskiej drużyny (choć często pojawiał się na boiskach po wejściu z ławki). Po dwuletniej przerwie dotarł również do finału Copa Sudamericana (zwycięstwo zostało wówczas przyznane brazylijskiej ekipie Chapecoense, której zawodnicy zaraz przed finałem zginęli w katastrofie lotniczej). W grudniu wziął również udział w Klubowych Mistrzostwach Świata, gdzie Nacional odpadł w półfinale i zajął trzecie miejsce.