Zaginięcie 6 sierpnia 2017 udał się do Groznego na ślub siostry. Kilka dni później miał wrócić do Moskwy, aby wziąć udział w nagraniu programu Fabrika Zwiozd. 8 sierpnia został aresztowany przez oddziały SOBR (Special Rapid Deployment), co potwierdzili dwaj naoczni świadkowie. Tego samego dnia jego telefon komórkowy został dezaktywowany i zniknęły jego konta na portalach społecznościowych. Spekulowano, że jego zaginięcie miało związek z domniemanym homoseksualizmem. Pod koniec sierpnia sprawa uzyskała międzynarodowy rozgłos. Obrońcy praw człowieka i osoby związane ze środowiskiem LGBT zgodnie potępiają bierność lokalnej policji.

Matka Bakajewa Malika i jego ciotka otrzymały wiadomość, że Bakajew opuścił Czeczenię. 18 sierpnia Malika oskarżyła policję w Groznym o związek z zaginięciem jej syna. 22 sierpnia wystąpiła do Rady Praw Człowieka i ministerstwa spraw wewnętrznych w Czeczenii, żądając od nich wyjaśnień. Czeczeńska policja twierdziła, że Bakajew 11 sierpnia zakupił bilet do Moskwy. 16 września matka wokalisty publicznie zwróciła się o pomoc w poszukiwaniu syna do prezydenta czeczeńskiego Ramzana Kadyrowa.